Menu

Leziowe odkrywanie okolic

Zdarzenia i zderzenia z ludźmi, światem i ciekawymi okolicami.

Olsztyn latem

leziox

W Olsztynie jest dokąd pójść. Wszystko zależy od tego, na co ma się ochotę i czego się szuka. Miłośnicy jezior znajdą tu wszystko co można nad jeziorami znaleźć - kąpiel, wędkowanie, sporty wodne.  Trudno mi tak na szybkiego wyliczyć wszystkie jeziora w mieście. Do największych należy bez wątpienia jezioro Ukiel, zwane też krzywym. Jezioro Dlugie, leżące w dzielnicy Likusy - niestety zanieczyszczane przez lata, a potem latami poddawane kuracji natleniającej i niezliczonym zabiegom polepszania jakości wody. Jest przy tym bardzo malownicze. Jezioro Skanda leżące przy wylocie szosy prowadzącej w kierunku Szczytna. Opisywane poniżej jezioro Kortowo. Jeziora leśne: Redykajny i Zbik, położone w okolicy Gutkowa.Jezioro Trackie i parę pomniejszych schowanych przed wzrokiem turystów, jak np.jeziorko Podkówka. Do tego jeszcze dwie rzeki: Łyna i Wadąg, jak też jezioro o tej samej nazwie, położone trochę za miastem, nieopodal wsi Myki i Szypry. Jak z tego widać, wody w Olsztynie nie brakuje a miejsc do rekreacji i zwykłego wałęsania się, również. Lasy dookoła stwarzają doskonałą okazję do dalekich spacerów, wyciszenia się na łonie natury. Lokali gdzie można wypić piwko i potańczyć, również nie brakuje. Zabytki, wspaniały zamek, stare kościoły, wielkie drzewa użyczające cienia latem...Chociaż tych drzew niestety coraz mniej, jakby włodarze miejscy wściekli się na  wycinanie wszystkiego co zielone, chcąc zabetonować nam całe miasto. Olsztyn ma sporo przestrzeni, nowe dzielnice na szczęście były projektowane z rozmachem i wjeżdżając np. na Nagórki albo Jaroty ma się wrażenie, że "można oddychać".

Poniżej fotki znad jeziora Kortowo, gdzie znajduje się studencka dzielnica Uniwersytetu Warmińsko - Mazurskiego.

 

8027.Nad_jeziorem_Kortowo2

Jezioro Kortowo nie jest zbyt duże, ma powierzchnię 89 ha zaś maksymalna głębokość to ok.17 metrów. Ze względu na malownicze położenie przyciąga latem wielu plażowiczów, jak też studentów którym przyjemniej jest wkuwać materiał do zaliczenia nad brzegiem jeziora niż w akademiku.

A jakie panny studentki tam chodzą!

Dla samych widoków, oczywiście jeziora również, warto wybrać się tam na spacerek. :)

 

 

 

 

 

8029.Kortowo_w_kwietniu_20094

 

8034.

Wzdłuż brzegów jeziora Kortowskiego można zrobić przyjemny spacer przez las i małe pagórki do starej już dzielnicy domków jednorodzinnych Dajtki i stamtąd wrócić autobusem do centrum. Całość spaceru to ok.4 km przez niewymagające wysiłku pagórki. A widoki na jezioro wynagrodzą każdemu odrobinę trudu włożoną w wędrówkę. W Dajtkach znajduje się lotnisku Aeroklubu Warmińsko-Mazurskiego, znane z letnich pokazów lotniczych.

Migawki z Olsztyna

leziox

0088.Olsztynwieza_zamkowa2

Olsztyn jako miasto, w którym mieszkałem długie lata, przyciąga mnie niezmiennie do tej pory i kiedy tylko mam okazję, odwiedzam je, obserwując zmiany w nim zachodzące. Poniżej publikuję kilka fotografii sprzed dwudziestu lat. Są na nich miejsca, które do tej pory się nie zmieniły, takie jak zamek, wiadukty kolejowe nad rzeką Łyną, katedra, kościoły. Jest to pewna stałość, którą zawsze zastać możemy na swoim miejscu. Taką bardzo ważną dla Olsztyna budowlą jest bez wątpienia zamek Kapituły warmińskiej, górujący swoją sylwetką nad doliną rzeki Łyny. Zamek ten został wybudowany w XIV wieku i dotrwał jak widać, w bardzo dobrym stanie do dzisiejszych czasów. W latach 1516-1521 urzędował tu Mikołaj Kopernik, który przygotował obronę zamku przed zakonem krzyżackim. Fortyfikacje były na tyle dobrze przygotowane, że Krzyżacy po jednym szturmie odstąpili od oblężenia. W XVI wieku zamek gościł dwóch znanych jeszcze do dzisiaj biskupów, Jana Dantyszka i Marcina Kromera. Również Ignacy Krasicki zatrzymywał się w Olsztynie i mam nadzieję, że piękne otoczenie zamku wpływało dodatnio na jego twórczość. 0087.Olsztynwidok_z_parku_na_zamek3

Sylwetka zamku najlepiej jest widziana z parku nad Łyną, skąd można podziwiać jego sylwetkę oraz popijając na ławce w parku piwko, uciekać myślami  w przeszłość. Być może wypatrując przy tym w okienkach wysokiej baszty uwięzionej tam dziewicy, wymachującej chusteczką w celu zwabienia ewentualnego wybawcy. Trzeba mieć przy tym oko na panów policjantów, najwyraźniej mających coś przeciwko zmęczonym turystom, raczących się browarkiem. Papierowa torebka na piwko nikomu nie zaszkodzi.

Wracam teraz do innych miejsc Olsztyna.

Bliźniacze wiadukty kolejowe są kolejną ozdobą miasta. Pierwszy z nich oddano do użytku w roku 1873, po roku budowy, następny w roku 1892. Samo tempo budowy może zadziwiać, oraz zawstydziłoby z pewnością jeszcze dzisiaj niejedną firmę budowlaną, że wspomnę tu długoletnie ślimaczenie się z budową nowej trasy przy ulicy Artyleryjskiej przebiegającej aktualnie właśnie obok tych wiaduktów. Wiadukty wznoszą się na wysokość 20 metrów, dzięki temu panoramę z nich rozciągającą się na park nad Łyną i starówke można podziwiać podczas przejazdu po nich pociągiem. Są ludzie którzy wchodzą tam idąc torami aby zrobić piękne zdjęcie - ale tego sposobu nie polecam nikomu, bo raz że nie jest to dozwolone, a dwa - grozi potrąceniem przez pociąg lub spadnięciem do rzeki, albo dwoma tymi rzeczami naraz. Podam tu ciekawostkę: Paręnaście lat temu ktoś wymazał wielkimi literami, białą farbą na filarze wiaduktu napis: "Kocham Larweczkę. Robaczek." Napis ten widniał tam dlugie lata, nikt nie miał zamiaru go ścierać. Po kilku latach pojawił się dopisek: "Ciągle ją kocham." Nie wiem czy ten niezwykle interesujący fragment olsztyńskiego życia miłosnego jeszcze tam jest, ale jeśli został zamazany, to z jednej strony filar wiaduktu jest oczywiście czysty a z drugiej - osobom znającym to piękne wyznanie będzie chyba czegoś brak. Fakt ten jest już dawno faktem historycznym, opowiadanym w sensie legendy miejskiej, ale zapewniam wszystkich zainteresowanych, iż Larweczka i Robaczek faktem niezbitym są i basta.Ciekaw byłbym tylko tego, kim była owa osoba, która wyrwała sobie z piersi tak piękne wyzwanie i chlapnęła je farbą na murach wiadutku. Piękne, zajebiście romantyczne!

0089.Olsztynwiadukt_kolejowy

 

0091.Na_wiadukcie

 

0098.Olsztynw_parku_nad_Lyn

0099.Pomnik_pijaka

 Po "zaliczeniu" wiaduktów można pokręcić się po olsztyńskim starym mieście. Same zdjęcia robiłem w tych czasach jakimś przedpotopowym aparatem, który spisywał się jednak w miarę dobrze, pomijając brak jakichkolwiek możliwości regulowania naświetlenia, migawki, obiektywu etc. Typowy aparat dla "debilnych".  Teraz jednak, w dobie doskonałych aparatów i wspaniałych, wręcz zawsze wychodzących dobrze zdjęć mają te stare zdjęcia dla mnie jakąś nostalgiczną wartość.

Poniżej brama górna, jaz na rzece Łynie, obok którego znajdowała sie dawno temu pewna mordownia - pijalnia piwa nazywana przez łaknących piwa - Niagarą. Nastepnie jeszcze raz wiadukty, kościól ewangelicki i katedra olsztyńska.

0092.Olsztynbrama_grna

0090.Olsztynjaz_na_rzece_Lynie1

0089.Olsztynwiadukt_kolejowy1

0094.Olsztynkoscil_ewangelicki

0093.Olsztynkatedra1

Tytułem wstępu

leziox

Witam Was bardzo serdecznie

Moja wrodzona lub nabyta chęć do podróży nie dawała mnie spokoju już od najmłodszych lat. Najpierw były to spacery, potem nieliczne wycieczki z rodzicami, następnie samodzielne wymykanie się z domu dalej i dalej. Wreszcie - wejście w dorosłe życie i pierwsze dalsze włóczęgi. I tak jak umyka życie, umykają chwile, tak samo umykają z pamięci obrazy, zdarzenia, ludzie.

Chcąc zatrzymać i ocalić od własnego zapomnienia te obrazy, które mogłem do tej pory zobaczyć i o których jeszcze pamiętam, przedstawiam tego bloga poświęconego miejscom w których byłem i zdołałem je sfotografować. Wszystko chcę ująć w pewnym porządku chronologicznym, dlatego zacząłem od najstarszych posiadanych przeze mnie zdjęć.

Pozdrawiam tu gości trafiających w te miejsce, mając nadzieję że zdołam kogoś zaciekawić tym, co tu będę zamieszczać.

                                           

                                           Miłego oglądania i czytania

                                                             Lezio

 

 

 

 

© Leziowe odkrywanie okolic
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci